sobota, 12 sierpnia 2017

II część greckich wspomnień!

Tym razem czas na rejs po Morzu Jońskim, na piękne wyspy Paxos i Antipaxos, gdzie woda wygląda dosłownie jakby ją ktoś namalował farbami w kolory błękitu i turkusu. Jest ona tak krystalicznie czysta, że widać w niej dno zupełnie, jak przez szybę. Czegoś takiego w życiu jeszcze nie widziałam! Trudno było oderwać wzrok od takich widoków. Idealne miejsce na wypoczynek. Rejs po morzu do lazurowych wybrzeży trwał w jedną stronę 2,5 godziny po czym mieliśmy 1,5 godziny dla siebie. Po czasie wolnym spotkaliśmy się wszyscy przy statku i razem relaksując się, czując na twarzy morską bryzę, wróciliśmy na Korfu. Plusem tej wycieczki była m.in. polska przewodniczka, która opowiadała niezwykle ciekawe historie o tamtych miejscach. Będąc na wyspach mieliśmy okazję udać się do restauracji Taka-taka polecanej przez naszą przewodniczkę, w której jedzenie było bardzo smaczne choć przyznam szczerze nie miałam odwagi spróbować owoców morza.









5 komentarzy: